• Wpisów:68
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 01:17
  • Licznik odwiedzin:2 677 / 2183 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
NO TO JAK WIECIE 25 MARCA WSZYSCY BELIEBERS SPOTYKAJĄ SIĘ NA WIELKIM WYDARZENIU W ATLAS ARENIE.♥
JEDZIE MOŻE KTOŚ Z WAS NA KONCERT ?
.BELIEBERS
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
PRZEJMUJE BLOGA : )
.BELIEBERS
 

 
Napiłam się łyka wody .
- A mogłabym wiedzieć co było w tym notesie ? - zapytałam się z nadzieją że mi powie i spojrzałam na niego błagalnym wzrokiem .
- No , jak tak bardzo chcesz to mogę ci pokazać . - powiedział lekko zawstydzony po czym wziął gitarę i podał mi notes .
Zaczął grać jedną z piosenek , które były napisane dla mnie . Prawie się wzruszyłam . Byłam prze szczęśliwa . Zajrzałam do notesu . Przewróciłam kartkę i ujrzałam swoje imię . Wszędzie Lena . Patrzyłam na to z szokiem . Nagle Fabian przestał grać . Skierowałam na niego swój wzrok .
- Podobasz mi się od ponad roku , tylko bałem się zagadać . Dopiero dzięki temu zeszytowi udało mi się odważyć i do ciebie podejść . - powiedział lekko speszony ale z uśmiechem . Przybliżył się do mnie .
- No wiem że krótko się znamy ale chciałabyś zostać moją dziewczyną ? - zapytał się mnie z nadzieją i spojrzał prosto w oczy .
Kurde ! Co ja miałam powiedzieć . ? To był na prawdę wielki dylemat . Ale postanowiłam dać mu szansę .
- Dobrze ale obiecaj że . . - i w tej chwili brutalnie przerwał mi pocałunkiem . Po raz kolejny zatopił swe wargi w moich . Momentalnie odłożyłam notes a on gitarę . Położyłam się na łóżku a on na mnie .
- Dobra koniec już tego całowania - dodałam z uśmiechem . Pocałował mnie namiętnie ostatni raz po czym wstał . Wstałam za nim i przytuliłam się do niego . Owinął mnie swoimi rękami .
- Masz może ochotę coś zjeść ? - zapytał się mnie uroczo .
W sumie była trochę głodna x d
- No możemy coś zjeść . - dodałam uradowana że właśnie zostałam dziewczyną Fabiana .
- To ja pójdę zamówić pizze . - powiedział po czym wypuścił mnie ze swojego uścisku i zszedł na dół .
Usiadłam na łóżko znów rozpoczynając czytanie notesu . Te jego piosenki były o niebo lepsze od moich szkaradeł .
Po chwili Fabian wrócił na górę i usiadł obok mnie . Czekając na pizzę rozmawialiśmy o przeróżnych rzeczach .
 

 
Rano pospiesznie przywróciłam się do porządku i wyszłam do szkoły . Poszłam do szatni , zostawiłam kurtkę i pobiegłam pod klasę . Dzisiaj koło nas miała lekcję 2 a i chciałam jak najszybciej stanąć pod moją klasą i zobaczyć jak przywita się ze mną Fabian . Stałam tak chwilę , gdy nagle na zobaczyłam go na korytarzu . Szedł prosto na mnie wysyłając przy tym czarujące uśmiechy .
- cześć - przywitał się z uśmiechem .
- Hej . - dodałam uradowana .
- To pamiętasz o naszym spotkaniu dzisiejszym ? - zapytał się przyjaźnie i uniósł lekko brwi .
- Jasne że tak . Po szkole u cb . Będę czekać na ciebie przy wejściu . - powiedziałam zadowolona i odgarnęłam kosmyk włosów za ucho .
- Ładnie wyglądasz . - dodał niespodziewanie Fabian i przeleciał mnie wzrokiem od dołu do góry .
- Dzięki . - odpowiedziałam .
Zadzwonił dzwonek i poszliśmy do swoich klas .
Jaki on była czaruujący ! ; D
Na lekcji opowiedziałam o wszystkim Ance , która cieszyła się z mojego szczęścia . Monika usiadła z tyłu i widać było że jest załamana .
Dobrze jej tak i życzyłam jej tego z całego serca odkąd ją poznałam .
Pod czas przerw Fabian przychodził pod moją klasę i rozmawiał ze mną i z Anką . Zauważyłam że powoli łapią wspólny język . Cieszyłam się z tego .
Po szkole czekałam na Fabiana z niecierpliwością . Oczywiście wcześniej powiadomiłam o tym spotkaniu mamę , która nalegała aby Fabian jednak przyszedł do mnie . Lecz ja nie uległam jej prośbą i była twarda . Cieszyła się że potrafiłam się jej sprzeciwić .
- To co idziemy ? - zapytał się mnie stojący obok Fabian . Straciłam poczucie czasu kiedy tak rozmyślałam .
- JJasne . - dodałam po czym wyszliśmy ze szkoły .
- Jak lekcje ci minęły ? - odezwał się jako pierwszy Fabian i spojrzał na mnie .
- A spoko tylko jak zawsze nudy . - odparłam z uśmiechem . - a tobie ?
- A mi też całkiem nieźle . - odpowiedział po czym skręcił w ulice z domkami jednorodzinnymi .
Nie wiedziałam że tam mieszkał .
- Co przerażona ? - zapytał się mnie .
- Nnnie .. Ja po prostu nie wiedziałam . - odpowiedziałam lekko zawstydzona .
Weszliśmy do domu .
Jego rodzice mieli na prawdę zajebisty gust . Śliczne tapety , które podkreślały dodatkowo drewniane meble . Ściągnęłam kurtkę i weszłam za nim do góry po schodach .
na wprost mnie znajdował się długi korytarz z powieszonymi obrazami po każdej stronie .
Fabian wprowadził mnie do dużego pomieszczenia . To był jego pokój .
Ściany były koloru ciemnoniebieskiego . Dużą część pokoju zajmowało łóżko z białą kołdrą i poduszką .
Nad nim wisiał duży obraz z jakimś zespołem . Obok łóżka na stojaku stała Gitara . Była po prostu śliczna . Lśniła jakby ją ktoś dopiero wyczyścił .
Były też czarne szafki , biurko z komputerem oraz okna ; d
Przepiękny wystrój .
- Chcesz coś do picia ? - zapytał się mnie nagle Fabian .
- Tak , może być woda . - powiedziałam z uśmiechem .
Kiedy zszedł na dół do kuchni zbliżyłam się do jego łóżka . Coś wystawało zza poduszki . Sięgnęłam po to ręką licząc na to że nikt mnie nie przyłapie .
Był to duży notes , w którym znajdowało się dużo kartek . Momentalnie wszystkie wyleciały na ziemię . Zaczęłam je pospiesznie zbierać . Nagle zauważyłam że czyjeś ręce pomagają mi . Spojrzałam do góry . Był to Fabian . Schylił się nade mną .
- Co robisz ? - zapytał się mnie .
- Przepraszam , ja tylko chciałam zobaczyć ...
- Proszę nie ruszaj tu niczego ok ? - powiedział po czym zebrał to wszystko do notesu .
Podał mi wodę i usiadł koło mnie na łóżku .
 

 
Po chwili oderwał się ode mnie .
- Na prawdę mi zależy . - powiedział i spojrzał w moje oczy .
- Wierzę ci . - dodałam i złapałam go za rękę .
Nagle zadzwonił mi telefon . Kurwa mać kto może przerywać mi w takiej pięknej chwili ? Wkurzyłam się na maksa .
Odebrałam telefon . To mama .
- Gdzie ty jesteś ? - zapytała się wkurzona .
- Zaraz wrócę do domu . - powiedziała żeby ją uspokoić .
- Masz 5 minut . - dodała po czym się rozłączyła .
Schowałam telefon .
- Przepraszam ale muszę już wracać do domu . - powiedziałam ze smutkiem .
- Ok , odprowadzę cię . - dodał z uśmiechem i ruszyliśmy w kierunku mojego domu .
- To już mi wierzysz w to że to nie ja ją pocałowałem ? - zapytał się mnie i spojrzał w moją stronę .
- Jasne że tak . - dodałam szybko po czym się uroczo uśmiechnęłam .
Złapał mnie za rękę . Uśmiechnęłam się zadowolona .
Doszliśmy pod moją klatkę .
- To dasz się zaprosić jutro do mnie ? Wiesz mam wolną chatę . - powiedział z uśmiechem .
- Jeśli chcesz to wpadnę . - odpowiedziałam i puściłam jego rękę . - Przepraszam ale muszę już iść . - dodałam lekko wkurzona .
- Ok to do zobaczenia jutro . - powiedział po czym pomachał mi na pożegnanie .
Do góry weszłam bardzo szczęśliwa .
- Gdzie byłaś ? - zapytała się mnie mama .
- Mamo nie czepiaj się tak . Byłam z chłopakiem . - dodałam lekko speszona .
- Aha , dobrze przepraszam ale następnym razem uprzedzaj mnie ok ? - zapytała się mnie z uśmiechem.
- OK - odpowiedziałam po czym ją przytuliłam .
- Kocham cię córeczko . - powiedziała mama i uściskała mocno . - Tylko za nie długo chcę poznać tego chłopca . - powiedziała mama stanowczo .
- No dobra . - dodałam lekko przestraszona .
Wiedziałam że to będzie cyrk ale musiałam przedstawić Fabiana mamie . Zasnęłam dosyć szybko .
 

 
Szłam długi korytarzem i już miałam skręcić na schody kiedy złapała mnie Anka .
- Ania ! I jak było u dyrektora ? - zapytałam się jej z ciekawością .
- A nic takiego . Monika próbowała wszystko zrzucić na mnie ale wyszło że obie strony są winne . Na szczęście skończyło się na upomnieniu . - odpowiedziała z zadowoleniem .
- Dziękuję - powiedziałam z radością po czym uściskałam ją mocno . - To wszystko prze ze mnie . Tak to nie miałabyś żadnych problemów .
- Przestań ! Jesteśmy przyjaciółkami i musimy trzymać się razem . - odpowiedziała z szczerym uśmiechem .
Ruszyłyśmy pod klasę .
- A pan Miński ? Czemu nie zwrócił mi uwagi że nie było mnie na lekcji ? - zapytałam się z poważną miną .
- No to akurat zasługa Fabiana . Kiedy pan Miński przyprowadził go pod klasę , wtedy krył cię i powiedział że poszłaś do higienistki bo źle się poczułaś . - powiedziała szybko i spojrzała na mnie . - Wiesz ten facet trochę źle kontaktuje i nie widziała cię jak wbiegłaś do damskiego .
- A tak właściwie to gdzie jest Fabian ? - zapytałam się z niecierpliwieniem .
- Jego klasa wyszła do kina . Próbował wszystkich sposobów aby zostać w szkole , bo chciał z tobą porozmawiać lecz jego wychowawczyni nie zgodziła się i musiał iść - powiedziała lekko przygaszona .
- A skąd ty to wszystko wiesz ? - zapytałam się jej ze zdziwieniem .
- Rozmawiałam z nim przed jego wyjściem i kazał ci przekazać że powinniście porozmawiać . - powiedziała Ania i w tej samej chwili doszłyśmy pod klasę .
Stała tam i uśmiechała się z zadowoleniem .
Znów łaziła za innym chłopakiem . Co za dziwka !
- Nie będę z nim rozmawiać . - dodałam po czym spojrzałam na Ankę .
- Ale masz to zrobić . On dowiedział się wszystkiego od przyjaciółki Moniki że ona to wszystko uknuła . - powiedziała z stanowczością .
Resztę lekcji minęło w sumie lepiej ale i tak nie byłam gotowa na spotkanie z Fabianem .
Po szkole szybko wróciłam do domu i jadłam obiad kiedy zadzwonił telefon .
- Cześć Lena , to ja Fabian . Chciałem z tobą porozmawiać . Masz czas dzisiaj o 19.00 ? - zapytał się mnie .
Postanowiłam się zgodzić bo chciałam usłyszeć co ma mi do powiedzenia .
- Mam . - powiedziałam oschle .
- To spotkajmy się pod szkołą o 19 .00 ok ? - ponownie zadał pytanie lecz wtedy ja się rozłączyłam .
Po co miałam z nim gadać przez telefon .
Dokończyłam obiad i poszłam do swojego pokoju .
Postanowiłam zajrzeć do mojego notesu z tekstami piosenek . Wszystkie jakoś nie oddawały tej sytuacji w której się teraz znalazłam a więc postanowiłam pomyśleć nad słowami nowej .
Czas dłużył się i dłużył . Kiedy na zegarku pojawiła się 19 .00 wyszłam z domu . Co z tego że się spóźnię . Niech chwilę poczeka i niech myśli że mi nie zależy . Choć w głębi duszy cieszyłam się na spotkanie z nim .
Po 10 minutach doszłam pod szkołę i zobaczyłam że Fabian już tam na mnie czeka .
Podeszłam do niego .
- Lena mogę ci to wszystko wytłumaczyć . - powiedział zdenerwowany i zbliżył się do mnie . - przejdziemy się ? - zapytał się mnie .
- Możemy . - odpowiedziałam obojętnie po czym ruszyliśmy w stronę parku .
- Po co masz mi to wszystko wyjaśniać ? Ty wrócisz do Moniki ja wrócę do swojego niby chłopaka i będzie po sprawie . - powiedziałam oschle .
Doszliśmy do parku .
- Ale myliłem się co do ciebie . Monika powiedziała mi że masz chłopaka , bo wiedziała że od pewnego czasu podobasz mi się . A ten pocałunek w szatni to ona się na mnie rzuciła , próbowałem ją odepchnąć ale wtedy wkroczyła Ania . Na prawdę żałuje że to wszystko widziałaś bo zależy mi na tobie . - powiedział z szczerością i zatrzymał się w samym środku parku . Złapał mnie za rękę a ja nie wiedziałam co powiedzieć . Zatkało mnie .
Już otworzyłam usta żeby coś powiedzieć lecz wtedy właśnie przerwał mi Fabian . Zbliżył się do mnie i położył swoją rękę na moim policzku . Spojrzał mi w oczy i pocałował mnie czule w usta . Nie można było opisać mojej radości . W środku krzyczałam z szczęścia . On na prawdę mnie całował . Jego usta dotykały moich ! Czułam się niesamowicie i w tej chwili byłam mu wstanie uwierzyć w te wszystkie rzeczy .
 

 
Nadszedł ( niestety ) ten znienawidzony prze ze mnie poniedziałek . Jedno wiedziałam na pewno . Muszę pogadać z Fabianem i mu wszystko wytłumaczyć. Jednak czy miałam na tyle odwagi ?
Muszę to zrobić !
Od rana biłam się z własnymi myślami . Ubrałam się powoli . Zaczesałam włosy i pomalowałam rzęsy . Jak to miałam w zwyczaju . Umyłam zęby , ubrałam się i wyszłam do szkoły . Odechciewało mi się nawet jeść kiedy o tym myślałam . No ale musiałam w końcu się z tym zmierzyć a nie uciekać się przed tym całe życie ( chociaż ja tak właśnie bym zrobiła tylko Anka przekonała mnie że może da się jeszcze uratować moją znajomość z Fabianem ) . A z Moniką sama miała się uporać . Musze przyznać : jest dosyć odważna , bo nikt dotąd nie zadzierał z Moniką i jej paczką . Ale my tylko czekałyśmy aż ktoś jej wszystko wygarnie i akurat padło na nas .
Weszłam do szatni w szkole i ujrzałam coś co jeszcze bardziej mnie wkurwiło . Fabian stał tyłem do mnie . Ja jednak znajdowałam się na przeciwko twarzy Moniki , która właśnie go obejmowała i całowała namiętnie w usta . Patrzyła na mnie z zadowolonym wzrokiem . Stanęły mi łzy w oczach . Jak ona tak mogła !
Gdy nagle do akcji wkroczyła Ania . Odciągnęła tą wywłokę od Fabiana i zaczęła się wydzierać :
- Jak ty tak możesz szmato ! Co wkurwia cię to że ty nie jesteś już głównym obiektem zainteresowania w szkole nie ?
- Wiesz ja przynajmniej nim byłam a nie tak jak ty ! Spójrz jak ty wyglądasz ! - odpowiedziała wkurzona Monika i zadrwiła z Anki .
Wiedziałam że Ania jest wybuchową osobą ale nie chciałam jej przerywać w takim momencie . Moja przyjaciółka rzuciła się na Monikę i rozpoczęła się szarpanina . Fabian przyglądał się tej scenie zdezorientowany i nie zauważył że za nim stoję .
Już chciałam dołączyć się do bitwy lecz w ostatnim momencie powstrzymał mnie nauczyciel , który zauważył co się dzieje przez monitoring . Kurwa a taką miałam ochotę jej przywalić ! - krzyczałam w duchu .
- Dziewczyny proszę to skończyć i za chwilę widzę was oby dwie u dyrektora ! - krzyknął nauczyciel i wyszedł po klucz aby zamknąć szatnię .
W tej samej chwili wybiegłam z niej i wleciałam do damskiej toalety , która była najbliższym obiektem gdzie mogłam się schować . Kiedy Fabian mnie zobaczył od razu rzucił się za mną w pogoń .
- Lena ! - krzyknął lecz nauczyciel zabrał go do klasy .
Zamknęłam się na zamek i siedziałam tam do następnego dzwonka . Na przerwie wyszłam w końcu z toalety i ruszyłam wzdłuż korytarza . Dziwiłam się gdy nauczyciel z którym mieliśmy przed chwilą lekcję nie zwracał na mnie uwagi i z uśmiechem odpowiedział na moje " Dzień dobry " . Myślałam że wezwie mnie zaraz do dyrektora że nie pojawiłam się na lekcji ale przeszedł obok mnie tak jak koło każdego ucznia .
 

 
Poczuła znów ten śliczny zapach . Zamknęłam oczy aby przypomnieć sobie czyj to zapach gdy nagle usłyszałam :
- Lena , wszystko w porządku .
To Fabian ! Jak mogła go nie rozpoznać .
Otworzyłam oczy i zobaczyła że przygniatam go swoim ciałem . Pospiesznie wstałam .
- Tak wszystko gra , a tobie się nic nie stało ? . Wiesz nie ważę zbyt mało . -powiedziałam z uśmiechem .
- Żyję . - powiedział i zaśmiał się słodko .
- Przepraszam to moja wina . - dodałam lekko speszona i odgarnęłam włosy za ucho . - Jeżdżę jak kaleka .
- Nie przepraszaj . To ja zajechałem ci drogę . - powiedział z uśmiechem na twarzy .
Ucieszyłam się że wziął to na siebie i nie obwiniał mnie .
Nagle wziął mnie za rękę .
- Mogę chwilę z tobą pojeździć ? - zapytał się mnie z nadzieją w oczach .
Spojrzałam do tyłu zobaczyć gdzie jest Anka ale z tego co zauważyłam znalazła sobie jakiegoś kolesia któremu się podobała i rozmawiała z nim .
- Jasne , mam chwilkę . - powiedziałam i spojrzałam na niego .
Widać było że się ucieszył .
Złapał mnie jeszcze mocniej za rękę po czym zaczęliśmy jechać .
- Jeszcze raz dziękuję za ten wypad do kina . - powiedział z uśmiechem .
- Ja też się dobrze bawiłam . - odpowiedziałam i cieszyłam się z chwili . ON MNIE TRZYMAŁ ZA RĘKĘ ! ; DDD
- A twój chłopak nie będzie zły ? - zapytał się mnie niespodziewanie .
- COO ? - dodałam szybko .
Zamurowało mnie i momentalnie zatrzymałam się . Puścił moją za rękę .
- No Monika powiedziałam mi że od czwartku masz chłopaka i że mam nie mieszać się między was . - dodał odważnie Fabian .
JAK ONA MOGŁA !
I wtedy podjechałam do nas Moniczka . OSTATNIA SZMATA ! .
Wyczuła że coś jest nie tak i przyleciałam za nim .
Wkurzyła się że już nie jest w centrum zainteresowania !
Nie mogła w to uwierzyć i kiedy oboje odjechali dalej stałam zamurowana . Chciałam wykrzyknąć że to wszystko nie prawda ale jaki to miało sens ?
Ona na pewno już go omotała tym swoim wyglądem i słodziusim zachowaniem .
Anka po chwili podjechała do mnie także zszokowana tym zachowaniem Fabiana i Moniki .
Miałam łzy w oczach i pospiesznie zdjęłam łyżwy na ławce i wybiegłam z lodowiska .
Anka pobiegła za mną i próbowała mnie pocieszyć ale to nic nie pomagało .
- Jak ona to mogła zrobić ? - zapytałam się drżącym głosem i ze łzami w oczach .
Resztę popołudnia i całą niedzielę spędziłam w swoim pokoju . Nie chciałam nikogo widzieć a ni nikim rozmawiać jednak wiedziałam że Anka cierpi tak samo jak ja i ostatecznie napisałam jej wiadomość na fejsbuuku że dalej żyję .
Najgorsze było to że zbliżał się poniedziałek .
 

 
Rano obudziłam się ( jak zawsze ) wcześnie rano chociaż była sobota . Nadal nie mogła uwierzyć w to co się wczoraj stało . Spojrzałam na zegarek . Dochodziła 6.00 . Ręką sięgnęłam po leżący obok łóżka laptop . Zalogowałam się na fejsaa .
Nic nowego oprócz nowych zdjęć Moniczki z jej nowym chłopakiem ( bo oczywiście z wcześniejszym zerwała ) . Nie mogłam jej nigdy zrozumieć .
Oparłam głowę o poduszkę gdy nagle zadzwonił mój telefon . Kurwa musiałam zasnąć bo gdy spojrzałam na zegarek widniała 11.00 . Ściągnęłam laptopa z swoich kolan i odebrałam telefon .
- Heja Lena . - usłyszałam w słuchawce .
To Anka .
- Cześć . - powiedziałam z zadowoleniem .
- Masz jakieś plany na dzisiaj ? - zapytała się mnie z ciekawością .
- Nie , cały dzień zamierzam spędzić w domu . - odparłam z lenistwem .
- No ale chyba dasz się namówić przyjaciółce na łyżwy nie ? - zaśmiała się cichutko .
- No dobra niech ci będzie . - odpowiedziałam żeby jak najszybciej zakończyć rozmowę i wrócić do mojego rozmyślania i leniuchowania .
- Ok to za pół godziny wpadnę po cb . - powiedziała i rozłączyła się .
Rozkminiłam że tak szybko się rozłącza , ponieważ boi się że zaprzeczę i zniszczę jej całe plany co do mojej osoby .
Wstałam z łóżka i poszłam zjeść śniadanie . Mama już krzątała się po kuchni .
Po śniadaniu umyłam zęby , ogarnęłam twarz i ubrałam się w pierwsze lepsze ciuchy , które wisiały na stołku .
Po chwili rozległ się dzwonek domofonu . Wpuściłam Anię do środka i ubrałam buty i kurtkę .
Wzięłam kasę i wyszłam .
- Cześć . - przywitała mnie gorącym uściskiem .
- hejka . - odpowiedziałam z uśmiechem .
- Jak się czujesz po wczoraj ? - zapytała się i poruszyła zabawnie brwiami .
- Znakomicie , chociaż dalej w to nie wierze . - powiedziałam z radochą i ruszyłyśmy przed siebie .
Przez resztę drogi obgadałyśmy Monikę i jej byłych chłopaków . To nie było może zbyt miłe ale należało jej się .
W końcu doszłyśmy na lodowisko . Wypożyczyłyśmy łyżwy i zaczęłyśmy jeździć .
Szczerze to nie jeździłam od ponad 3 lat ale to można uciąć . ; d
Bawiłyśmy się fantastycznie dopóki moje kalectwo nie wzięło góry . Kiedy jechałam w stronę Anki , nie zauważyłam chłopaka który tak jakby pojawił się znikąd i oczywiście wpadłam na niego . Od razu skojarzyło mi się to z wypadkiem pod klasą z historii .
 

 
W końcu dotarliśmy do kina . Weszliśmy do środka .
Ściągnęła kurtkę i podeszła zobaczyć repertuary kina .
- No to na co idziemy ? - zapytał się mnie z uśmiechem Fabian .
- Hmm , ty wybieraj - odpowiedziałam z szerokim uśmiechem i wyciągnęłam pieniądze .
- Nie to ja płacę Lena . - powiedział szybko i pobiegł kupić bilety .
Po chwili wrócił do mnie .
- Ale wiesz wolałabym sama za siebie zapłacić - powiedziałam do niego i ruszyliśmy w stronę baru z colą i popcornem .
- Ale to ja cię zaprosiłem i to ja będę płacił . - odpowiedział z zadowoleniem . - Idź już na salę kinową a ja kupię coś do jedzenia .
Nie chciałam się z nim kłócić a więc pokiwałam tylko głową na tak . Weszłam do sali kinowej i zajęłam nasze miejsca . Nie wiedziałam co będę oglądać ale to się nie liczyło . Ważne było to z kim będę oglądać ; d
Zaśmiałam się sama do siebie i nawet nie zauważyłam kiedy Fabian znalazł się już koło mnie .
- Co cię tak rozśmieszyło ? - zapytał się mnie z smajlem na twarzy i usiadł obok mnie .
- A nie nic . - dodałam szybko żebym nie wyszła na jakąś wariatkę .
Chłopak podał mi colę i popcorn . Zaczęły się reklamy . Siedzieliśmy w milczeniu i kiedy chciałam się już odezwać rozpoczął się film i tylko westchnęłam .
Przez cały film nie spuszczałam z oczu Fabiana . Raz tylko spojrzałam na ekran aby zobaczyć jak chłopak wyznaje miłość głównej bohaterce .
Kątem oka widziałam także że Fabian również mi się przygląda .
Kiedy film się skończył wyszliśmy pospiesznie z kina . Ubrałam kurtkę i po chwili wyszliśmy już na zewnątrz . Przez ten czas pochłonięci byliśmy rozmową na temat filmu .
- Sama piszesz teksty piosenek ? - zapytał się niespodziewanie Fabian i luuknął na mnie .
- Czasami kiedy mam tą wene . - powiedziałam i zaśmiała się w środku bo wiedziałam jaki wyglądają moje teksty piosenek . Nadawały się tylko do kosza . - Ale nie warto ich nawet czytać .
- Czemu tak sądzisz ? Na pewno są świetne - dodał Fabian z uśmiechem .
Rozmawialiśmy tak przez jakiś czas jednak przyszedł czas na mnie , ponieważ znaleźliśmy się już pod moją klatką .
- Dzięki że zgodziła się ze mną pójść do tego kina . Nie myliłem się co do ciebie . Jesteś na prawdę zajebistą osobą . - powiedział ze szczerością .
Nie wiedziałam co powiedzieć . Nie wierzyłam sama co robię ale stanęłam na palce i pocałowałam go delikatnie w policzek .
- Ja też dziękuję . - powiedziałam z uśmiechem i powąchałam jeszcze raz różę .
- yyy no ten . . ja już muszę spadać . - powiedział Fabian z zadowoleniem . Chyba nie spodziewał się takie reakcji . Może nie powinnam ?
Trudno , nie powinnam się tym zamartwiać .
- To do zobaczenia w poniedziałek . - dodałam kiedy odchodził w stronę ulicy i pomachał mi z uśmiechem na pożegnanie .
Weszłam do góry i otworzyłam drzwi z domu .
Gdy weszłam do swojego pokoju rzuciłam się na łóżko i zaczęłam piszczeć w poduszkę . Później zadzwoniłam do Anki która także zaczęła piszczeć na tę wiadomość .